Długo tutaj nie pisałem, ale i przez ten czas dużo się zmieniło w moim zyciu. Pracuję. ;) To niewątpliwie dla wykształconego człowieka po studiach wielki sukces. Ale niestety... Nie robię tego co lubię najbardziej, bo w tak zwanym międzyczasie odkryłem moją największą pasję życiową. A w zasadzie dwie: Dominika i fotografia. Dokładnie to ta druga pasja pozwoliła poznać tą pierwszą i najważniejszą.
Hmmm... Jeśli dobrze liczyć to trzy - bo kolejną jest nastoletni już "brat".
Wszystkie moje trzy pasje darzę wielka miłością - i dla każdej z nich zarezerwowałem miejsce w moim styranym życiem serduchu, ale to nie wszystko. Bo już niedługo świat ujrzy kolejna - taka mała, śliczna i pachnąca. Już nie moge sie jej doczekać. Więc.. zapewne dalsza część mojego pamiętnika będzie monotematyczna. :D