Przepraszamy
Przepraszamy Cię, Najjaśniejszy Panie,
- za dziada, który nie chciał spieprzać,
- za dziadka z Wehrmachtu,
- za szeroki front od Grzegorza Piotrowskiego i morderców księdza Popiełuszki, poprzez TVN, aż do pana Tuska,
- za kłamstwo oświęcimskie senatora Bendera,
- za łże elity i wykształciuchy,
- za lekarzy w kamaszach,
- za inteligencję, która zawiodła w dniu wyborów,
- za wielkie miasta, które nas zabiły,
- za wysoką frekwencję w wyborach, która nas dobiła,
- za opozycję, która chce się dorwać do koryta i do rabunku,
- za Donalda Tuska, który szerzy kult Huberta H.,
- za chłopca na posyłki kanclerz Merkel,
- za tych, co mówią “bracia” i “bliźniacy” zamiast “Pan Premier” i “Pan prezydent”,
- za tego, który ostrzegał, że naród nie zniesie dwóch braci na najwyższych stanowiskach,
- za ZOMO, które stoi tam, gdzie nasi przeciwnicy,
- za Guentera Grassa, który podbijał blaszany bębenek Waffen SS,
- za sfałszowane sondaże,
- za oligarchów i krwiopijców,
- za byłego znajomego, niejakiego Bartoszewskiego,
- za oszalałego Kutza,
- za Tuska, który porównał premiera do Urbana,
- za ciemny lud,
- za telewizje komercyjne z najgorszych resztek PRL,
- za posłów Platformy, którym można było cofnąć immunitety, ale nie zrobiliśmy tego z litości,
- za pomysł Muzeum Katyńskiego naprzeciwko ambasady Rosji,
- za profesorów, którzy złorzeczą czekając na nominacje belwederskie,
- za sędziów, którzy nie wiedzą, czy będą sędziami,
- za białe miasteczko czerwonych sióstr,
- za Tomasza Lisa, który odszedł z Polsatu bez powodu i wlazł do naszego kurnika,
- za niebywale chamstwo Donalda Tuska,
- za kamerę i mikrofon Zbigniewa Ziobro,
- za pielęgniarki, które nie zjadły kolacji, a mówiły, że głodują,
- za prezesa Netzla, którego przeceniliśmy,
- za Janusza Kaczmarka, którego nie doceniliśmy,
- za ministra Lipca, który wszedł do rządu na dopingu,
- za Radosława Sikorskiego, który odszedł za pięć dwunasta, z powodów tak bardzo ściśle tajnych, że nie możemy powiedzieć,
- za histerię mediów i furiackie ataki,
- za tych, którzy prześcigali nas w knajactwie, agresji i chamstwie,
- za potężne lobby, który atakuje z furią, gdy usiłujemy bronić naszych narodowych interesów,
- za polskojęzycznych byłych ministrów spraw zagranicznych będących sowieckimi agentami,
- a Andrzeja Leppera, w którym dobro zwyciężyło, ale tylko na chwilę,
- za pogromcę Darwina - Romana Giertycha,
- za eurodeputowanego od małp - Macieja Giertycha,
- za ojca dyrektora, który obraził Prezydenta i Pierwszą Damę, ale nie musi przepraszać,
- za Donaldu Tusku, który musi przeprosić,
- za wilki przebrane w togi Trybunału Konstytucyjnego,
- za “bajki o podejrzliwości braci Kaczyńskich”,
- za łosia, którego wyciągamy z bagna,
- za naszych przeciwników, którzy są “strasznie mali i marni”,
- za ich niedoczekanie, że dojdą do władzy,
- za polskie państwo, które “do tej pory było gigantycznym skandalem”,
- za oligarchów, którzy “mają pieniądze, bo skądś je mają”,
- za niewychowanych dziennikarzy, którzy zadają pytania siedząc,
- za publicystów, którzy piszą pod pseudonimem, jeżeli chcą napisać to, co na prawdę myślą,
- za Michnika i Geremka, którzy szkodzą Polsce,
- za prof. Zolla, który ma kompleks antypaństwowy,
- za fałszerzy sondaży,
- za inne szatany,
przepraszamy Cię, Panie Prezydencie, i odpuść nam nasze winy tak, jak odpuszczasz Panu Premierowi.
I na zakończenie:
Panie Prezydencie, melduję wykonanie zadania!
Fanfary uroczyście informujące o dokonaniu naprawy moralnej i nastaniu zgody narodowej.
Ogólny Narodowy picnic!!!